Pieśń majowa....!
Józef Żywina
A jak już mam umrzeć, to w maju
I z otwartymi oczami
Z uroczysk niech w oczy mi bluźnie konwalią
Nim zgniecie mnie słodki zamęt
Nieście mnie wtedy wysoko
Najlepiej na barkach księżyca
Koniecznie chcę mieć w drodze oczy otwarte
W odpływie nad okolicą
I proszę bardzo nieście mnie powoli
bo nie ma sensu spieszyć się na wiosnę
Po drodze czytajcie świętego Norwida
Albo cygańską pieśń miłosną
Przynieście mnie potem wprost do Czortkowa
I mgłami przykryjcie wilgotnymi
Nim siostry przyjdą księżycowe
W majową śmierć z oczami otwartymi
| < Попередня | Наступна > |
|---|


















