Niewiele osób wie, że Czortków, był miastem, które najwcześniej odważyło się na zbrojne wystąpienie przeciw sowietom. Ponieważ zbliża się 70 rocznica tych wydarzeń warto parę zdań poświęcić na ich przypomnienie.
Niepodległa Ukraina liczy dziś osiemnaście lat. W wolnym kraju wyrosło już pokolenie ludzi, którzy nie wiedzą co znaczy żyć pod obcą władzą. Podobnie było we wrześniu 1939 roku. Niepodległa Polska liczyła niespełna 20 lat, gdy Stalin, współpracujący z Hitlerem postanowił znieść z mapy świata „bękarta traktatu wersalskiego” i „wyzwolić” bratnie narody” dając im szansę dołączenia do „szczęśliwej rodziny” narodów radzieckich.
W okresie II Rzeczypospolitej Czortków był miastem garnizonowym. Początkowo stacjonował tu 51 pułk piechoty oraz 9 pułk ułanów, a pod koniec 1924 roku, po przeniesieniu oddziałów do innych miejscowości, w Czortkowie ulokowano dowództwo brygady KOP „Podole”. Działało wiele polskich organizacji patriotycznych z których najważniejszymi było harcerstwo, „Strzelec” i „Sokół”.
Sowiecka okupacja miasta po 17 września 1939, komunistyczne nowe porządki i pierwsze masowe aresztowania wśród wielonarodowej społeczności miasta (których ofiarą padł m.in. wieloletni burmistrz Stanisław Machałowski) wywołały prawdziwy szok w społeczeństwie, a szczególnie u młodzieży. Stopniowo jednak, pod wpływem dochodzących wiadomości o formowaniu we Francji armii polskiej, zaczęły tu powstawać pierwsze nielegalne organizacje.
Cele organizacji były typowe – werbowanie członków, gromadzenie broni zdobywanej na sowieckich żołnierzach, milicjantach i strażnikach, zbieranie informacji wywiadowczych. Wkrótce w gorących głowach zrodziła się „radykalna inicjatywa” – projekt opanowania przez powstanie całych ziem południowo-wschodnich, a zwłaszcza szlaków komunikacyjnych i ewakuowania mężczyzn zdolnych do noszenia broni do Rumunii a następnie do Francji do tworzącej się armii gen. Sikorskiego.
W styczniu 1940 roku, kiedy wojska radzieckie wyjeżdżały na front fiński, a w Czortkowie została tylko nieliczna załoga postanowiono wykorzystać tę okazję i wywołać powstanie. W niedzielę z 21/22 stycznia, późnym wieczorem, wyłoniły się cztery grupy, które miały oddzielne zadania: pierwsza – sterroryzować funkcjonariuszy NKWD i zdobyć więzienie; druga – opanować pocztę oraz koszary , przeciąć łączność i zdobyć większe zapasy broni i amunicji; trzecia – opanować stację kolejową i przygotować pociągi mające przewieźć uwolnionych więźniów, rannych oficerów i powstańców do Zaleszczyk, ew. bezpośrednio do Rumunii; czwarta – zająć szpital i umożliwić dotarcie rannym oficerom na stację kolejową.
Ambitne plany zakończyły się klęską. Nie udało się całkowicie przerwać łączności co umożliwiło sowietom wezwanie posiłków. Z powodu silnego mrozu i zadymki śnieżnej nie dotarły dobrze uzbrojone oddziały z Białej i innych okolicznych miejscowości. Nie zdobyto więzienia. Opanowano koszary lecz broni w nich nie znaleziono. Udał się atak na szpital, zdobyto pewną ilość broni, przygotowano oficerów do ewakuacji lecz meldunek o zbliżającym się tyralierą od strony ul. Klasztornej znacznym oddziale milicji zmusił grupę do wycofania się na teren cmentarza żydowskiego i dalej za Seret. Grupa „kolej”, bez jednego strzału rozbroiła mocno przestraszonych rosyjskich strażników. Gdy już czekały „pod parą” nowoczesne jak na owe czasy parowozy , tzw. ”Lux Torpedy” – na stację wjechały eszelony z wojskiem zmierzającym na front fiński.
Atak grup operacyjnych trwał w sumie krótko, ale wywołał tak znaczna panikę wśród bolszewików, że w czasie odwrotu zdołano uwięzić tylko małą część powstańców, nawet spośród tych nieuzbrojonych. Sowieci, zorientowawszy się w słabości przeciwnika, szybko ochłonęli z szoku i wyparli powstańców z dworca i innych obiektów. Nad ranem wzmocnieni jeszcze zostali przez przybyły z Kopyczyniec pociąg pancerny. Przystąpili wtedy do przeszukiwania domów i aresztowania wszystkich podejrzanych.
Aresztowano kilkaset osób. Jak czytamy w meldunku Sierowa do Berii - „Aresztowani to przeważnie młodzież narodowości polskiej , większość należała wcześniej do organizacji strzeleckich”.
Powstanie czortkowskie zaalarmowało kierownictwo NKWD w Kijowie. Najwyżsi dygnitarze, Mierkułow i Sierow osobiście przybyli na miejsce wydarzeń. O wszystkich szczegółach był informowany Beria , a nawet sam Stalin. Groźbę powstania powszechnego wiosną 1940 potraktowano bardzo poważnie. Natychmiast wydano dyrektywy zarządom obwodowym NKWD na całym terytorium anektowanym w 1939 r, wzmocniono wydatnie aparat operacyjny i rozpoczęto zdecydowana walkę z podziemiem.
Na rezultaty nie trzeba było długo czekać. Wykorzystując przede wszystkim doniesienia agenturalne, tylko w obwodzie tarnopolskim w dniach 22-23 marca 1940 aresztowano 242, a do 25 kwietnia aż 540 uczestników różnych ugrupowań polskiego podziemia, głównie członków ZWZ.
Szczegółowemu śledztwu poddano 128 osób. Więźniów torturowano. Bicie syfonem i cucenie nieprzytomnego wodą z tego syfonu należało do łagodniejszych form perswazji. Ci co przeżyli stanęli przed sądem. Wydano wyroki śmierci oraz wieloletniego pobytu w łagrach. Do każdego procesu dołączano grupę osób „które o planowanym powstaniu wiedziały lecz nie poinformowały o tym organów NKWD”. Wśród skazanych na śmierć a więc najbardziej zagrażających potędze ZSRR byli: 1 podoficer zawodowy (plutonowy), 2 rolników, 1 uczeń piekarski, 1 księgowy, 1 malarz, 1 ekspedient, 1 masarz, 1 muzyk, 2 ślusarzy,1 stolarz, 1 kierowca, 1 woźnica, 1 fryzjer, 1 kolejarz, 1 strażnik więzienny, 1 uczeń szkoły rolniczej, 1 uczeń szkoły handlowej i 2 gimnazjalistów.
Długa i wielonarodowa, jak wielonarodowe było wówczas miasto, jest lista Czortkowian – ofiar komunistycznych represji. Otwierają ją skazani za udział w powstaniu czortkowskim.
Zasłużyli by zapamiętać ich nazwiska. Sądzeni i skazani w różnych miastach i w różnym czasie:
Tarnopol 17-18.09.1940
- wyroki śmierci (wyk .po 30.01.41)
Zygmunt Topolski s. Stanisława ur.1914 w Jagielnicy
Włodzimierz lub Władysław Żuk s. Józefa ur. 1921 w Czortkowie
Tarnopol 20-23.09.1940
- wyroki śmierci (wyk .po 30.01.41)
Ludwik Czosik s. Romana ur.1912 w Czortkowie
Władysław Petecki s. Franciszka ur. 1898 w Łabodowie (wyrok zamieniono na 10 lat łagrów)
Edward Prażanowski s. Wincentego ur. 1916 w Czortkowie
Bolesław Witkowski s. Stanisława ur.1920 w Czortkowie
Edward Zając s. Stefana ur. 1917 w Czortkowie.
Tarnopol 25-28.09.1940
- wyroki śmierci (wyk.po 4.02.41)
Bronisław Czajkowski s. Józefa ur.1921 w Czortkowie
Tadeusz Kądzielewski s. Władysława ur. 1921 w Białobożnicy
Eugeniusz Komarnicki s. Stefana ur. 1921 w Czortkowie
Tadeusz Nowicki s. Mikołaja ur. 1919 we Lwowie
Eugeniusz Piotrowski s. Błażeja ur.1922 w Czortkowie
Bronisław Wayda s. Alojzego ur. 1918 w Przemyślu
Karol Wolański s. Szymona ur.1918 w Siemakowcach
Odessa 27-30.09.1940
- wyroki śmierci (wyk.19.02.40)
Aleksander Czajkowski s. Franciszka ur. 1920 w Czortkowie
Tadeusz Grondalski s. Piotra ur. 1920 w Czortkowie (zamieniono na 10 lat łagrów)
Stefan Kornikowski s .Juliana ur.1917 w Czortkowie
Kazimierz Kratus s. Pawła ur. 1919 w Czortkowie
Tadeusz Ohlberger s. Teofila ur. 1919 w Czortkowie
Michał Rawluk s. Mikołaja ur. 1919 w Turylczach
Tadeusz Schodnicki s. Jakuba ur. 1920 w Czortkowie
Wacław Zdunek s. Szczepana ur. 1919 w Starościnie
Kirowograd 21.10.1940
- wyrok śmierci (wyk.26.12.40)
Stanisław Skowronek s. Jana ur.1904 w Krakowie
Tarnopol 29.10.1940
-wyrok śmierci (wyk .13.01.41)
Władysław Zalewski s. Ludwika ur. 1902 w Czortkowie
Chwała bohaterom. Wieczna hańba oprawcom.
(oprac. na podst. P. Młotecki „Powstanie w Czortkowie”- Karta nr5, J.Tucholski „Powstanie w Czortkowie – wersja NKWD” – Karta nr.31)
Niepodległa Ukraina liczy dziś osiemnaście lat. W wolnym kraju wyrosło już pokolenie ludzi, którzy nie wiedzą co znaczy żyć pod obcą władzą. Podobnie było we wrześniu 1939 roku. Niepodległa Polska liczyła niespełna 20 lat, gdy Stalin, współpracujący z Hitlerem postanowił znieść z mapy świata „bękarta traktatu wersalskiego” i „wyzwolić” bratnie narody” dając im szansę dołączenia do „szczęśliwej rodziny” narodów radzieckich.
W okresie II Rzeczypospolitej Czortków był miastem garnizonowym. Początkowo stacjonował tu 51 pułk piechoty oraz 9 pułk ułanów, a pod koniec 1924 roku, po przeniesieniu oddziałów do innych miejscowości, w Czortkowie ulokowano dowództwo brygady KOP „Podole”. Działało wiele polskich organizacji patriotycznych z których najważniejszymi było harcerstwo, „Strzelec” i „Sokół”.
Sowiecka okupacja miasta po 17 września 1939, komunistyczne nowe porządki i pierwsze masowe aresztowania wśród wielonarodowej społeczności miasta (których ofiarą padł m.in. wieloletni burmistrz Stanisław Machałowski) wywołały prawdziwy szok w społeczeństwie, a szczególnie u młodzieży. Stopniowo jednak, pod wpływem dochodzących wiadomości o formowaniu we Francji armii polskiej, zaczęły tu powstawać pierwsze nielegalne organizacje.
Cele organizacji były typowe – werbowanie członków, gromadzenie broni zdobywanej na sowieckich żołnierzach, milicjantach i strażnikach, zbieranie informacji wywiadowczych. Wkrótce w gorących głowach zrodziła się „radykalna inicjatywa” – projekt opanowania przez powstanie całych ziem południowo-wschodnich, a zwłaszcza szlaków komunikacyjnych i ewakuowania mężczyzn zdolnych do noszenia broni do Rumunii a następnie do Francji do tworzącej się armii gen. Sikorskiego.
W styczniu 1940 roku, kiedy wojska radzieckie wyjeżdżały na front fiński, a w Czortkowie została tylko nieliczna załoga postanowiono wykorzystać tę okazję i wywołać powstanie. W niedzielę z 21/22 stycznia, późnym wieczorem, wyłoniły się cztery grupy, które miały oddzielne zadania: pierwsza – sterroryzować funkcjonariuszy NKWD i zdobyć więzienie; druga – opanować pocztę oraz koszary , przeciąć łączność i zdobyć większe zapasy broni i amunicji; trzecia – opanować stację kolejową i przygotować pociągi mające przewieźć uwolnionych więźniów, rannych oficerów i powstańców do Zaleszczyk, ew. bezpośrednio do Rumunii; czwarta – zająć szpital i umożliwić dotarcie rannym oficerom na stację kolejową.
Ambitne plany zakończyły się klęską. Nie udało się całkowicie przerwać łączności co umożliwiło sowietom wezwanie posiłków. Z powodu silnego mrozu i zadymki śnieżnej nie dotarły dobrze uzbrojone oddziały z Białej i innych okolicznych miejscowości. Nie zdobyto więzienia. Opanowano koszary lecz broni w nich nie znaleziono. Udał się atak na szpital, zdobyto pewną ilość broni, przygotowano oficerów do ewakuacji lecz meldunek o zbliżającym się tyralierą od strony ul. Klasztornej znacznym oddziale milicji zmusił grupę do wycofania się na teren cmentarza żydowskiego i dalej za Seret. Grupa „kolej”, bez jednego strzału rozbroiła mocno przestraszonych rosyjskich strażników. Gdy już czekały „pod parą” nowoczesne jak na owe czasy parowozy , tzw. ”Lux Torpedy” – na stację wjechały eszelony z wojskiem zmierzającym na front fiński.
Atak grup operacyjnych trwał w sumie krótko, ale wywołał tak znaczna panikę wśród bolszewików, że w czasie odwrotu zdołano uwięzić tylko małą część powstańców, nawet spośród tych nieuzbrojonych. Sowieci, zorientowawszy się w słabości przeciwnika, szybko ochłonęli z szoku i wyparli powstańców z dworca i innych obiektów. Nad ranem wzmocnieni jeszcze zostali przez przybyły z Kopyczyniec pociąg pancerny. Przystąpili wtedy do przeszukiwania domów i aresztowania wszystkich podejrzanych.
Aresztowano kilkaset osób. Jak czytamy w meldunku Sierowa do Berii - „Aresztowani to przeważnie młodzież narodowości polskiej , większość należała wcześniej do organizacji strzeleckich”.
Powstanie czortkowskie zaalarmowało kierownictwo NKWD w Kijowie. Najwyżsi dygnitarze, Mierkułow i Sierow osobiście przybyli na miejsce wydarzeń. O wszystkich szczegółach był informowany Beria , a nawet sam Stalin. Groźbę powstania powszechnego wiosną 1940 potraktowano bardzo poważnie. Natychmiast wydano dyrektywy zarządom obwodowym NKWD na całym terytorium anektowanym w 1939 r, wzmocniono wydatnie aparat operacyjny i rozpoczęto zdecydowana walkę z podziemiem.
Na rezultaty nie trzeba było długo czekać. Wykorzystując przede wszystkim doniesienia agenturalne, tylko w obwodzie tarnopolskim w dniach 22-23 marca 1940 aresztowano 242, a do 25 kwietnia aż 540 uczestników różnych ugrupowań polskiego podziemia, głównie członków ZWZ.
Szczegółowemu śledztwu poddano 128 osób. Więźniów torturowano. Bicie syfonem i cucenie nieprzytomnego wodą z tego syfonu należało do łagodniejszych form perswazji. Ci co przeżyli stanęli przed sądem. Wydano wyroki śmierci oraz wieloletniego pobytu w łagrach. Do każdego procesu dołączano grupę osób „które o planowanym powstaniu wiedziały lecz nie poinformowały o tym organów NKWD”. Wśród skazanych na śmierć a więc najbardziej zagrażających potędze ZSRR byli: 1 podoficer zawodowy (plutonowy), 2 rolników, 1 uczeń piekarski, 1 księgowy, 1 malarz, 1 ekspedient, 1 masarz, 1 muzyk, 2 ślusarzy,1 stolarz, 1 kierowca, 1 woźnica, 1 fryzjer, 1 kolejarz, 1 strażnik więzienny, 1 uczeń szkoły rolniczej, 1 uczeń szkoły handlowej i 2 gimnazjalistów.
Długa i wielonarodowa, jak wielonarodowe było wówczas miasto, jest lista Czortkowian – ofiar komunistycznych represji. Otwierają ją skazani za udział w powstaniu czortkowskim.
Zasłużyli by zapamiętać ich nazwiska. Sądzeni i skazani w różnych miastach i w różnym czasie:
Tarnopol 17-18.09.1940
- wyroki śmierci (wyk .po 30.01.41)
Zygmunt Topolski s. Stanisława ur.1914 w Jagielnicy
Włodzimierz lub Władysław Żuk s. Józefa ur. 1921 w Czortkowie
Tarnopol 20-23.09.1940
- wyroki śmierci (wyk .po 30.01.41)
Ludwik Czosik s. Romana ur.1912 w Czortkowie
Władysław Petecki s. Franciszka ur. 1898 w Łabodowie (wyrok zamieniono na 10 lat łagrów)
Edward Prażanowski s. Wincentego ur. 1916 w Czortkowie
Bolesław Witkowski s. Stanisława ur.1920 w Czortkowie
Edward Zając s. Stefana ur. 1917 w Czortkowie.
Tarnopol 25-28.09.1940
- wyroki śmierci (wyk.po 4.02.41)
Bronisław Czajkowski s. Józefa ur.1921 w Czortkowie
Tadeusz Kądzielewski s. Władysława ur. 1921 w Białobożnicy
Eugeniusz Komarnicki s. Stefana ur. 1921 w Czortkowie
Tadeusz Nowicki s. Mikołaja ur. 1919 we Lwowie
Eugeniusz Piotrowski s. Błażeja ur.1922 w Czortkowie
Bronisław Wayda s. Alojzego ur. 1918 w Przemyślu
Karol Wolański s. Szymona ur.1918 w Siemakowcach
Odessa 27-30.09.1940
- wyroki śmierci (wyk.19.02.40)
Aleksander Czajkowski s. Franciszka ur. 1920 w Czortkowie
Tadeusz Grondalski s. Piotra ur. 1920 w Czortkowie (zamieniono na 10 lat łagrów)
Stefan Kornikowski s .Juliana ur.1917 w Czortkowie
Kazimierz Kratus s. Pawła ur. 1919 w Czortkowie
Tadeusz Ohlberger s. Teofila ur. 1919 w Czortkowie
Michał Rawluk s. Mikołaja ur. 1919 w Turylczach
Tadeusz Schodnicki s. Jakuba ur. 1920 w Czortkowie
Wacław Zdunek s. Szczepana ur. 1919 w Starościnie
Kirowograd 21.10.1940
- wyrok śmierci (wyk.26.12.40)
Stanisław Skowronek s. Jana ur.1904 w Krakowie
Tarnopol 29.10.1940
-wyrok śmierci (wyk .13.01.41)
Władysław Zalewski s. Ludwika ur. 1902 w Czortkowie
Chwała bohaterom. Wieczna hańba oprawcom.
(oprac. na podst. P. Młotecki „Powstanie w Czortkowie”- Karta nr5, J.Tucholski „Powstanie w Czortkowie – wersja NKWD” – Karta nr.31)
| < Попередня | Наступна > |
|---|


















